- Druga połowa sobotniego spotkania pokazała wszystkim, że pięć bramek przewagi to nie jest dużo. Mieliśmy sporo czystych sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykończyć. Graliśmy za swobodnie, musimy to poprawić. W niedzielę chcemy być bardziej agresywni – mówi trener Vive Targów Kielce, Bogdan Wenta.